ODroid Go

Z okazji dziesięciolecia istnienia na rynku, południowokoreańska firma „Hardkernel„, znana głównie z komputerków SBC o nazwie „ODroid”, wypuściła zestaw do samodzielnego montażu przenośnej konsolki do grania – „ODroid Go”.

Parametry

  • Procesor : ESP32-WROVER(16MiB Pamięci Flash, 80 MHz – 240 MHz, 4MB PSRAM)
  • Wyświetlacz : 2.4 cala, 320×240 TFT LCD (podłączony przez SPI)
  • Dźwięk : 0.5W/ 8Ω Mono
  • Klawisze : 4 klawisze kierunkowe + przyciski A, B, Menu, Volume, Select, Start
  • Złącza : 1x micro USB, 1x micro SD, port rozszerzeń (10 pin – I2C, GPIO, IRQ – 3.3V)
  • Bateria : Li-Pol 3.7V/1200mAh, do 10 godzin ciągłego grania
  • Dodatkowe: sterowalna dioda na środku urządzenia

Skąd, gdzie, co i za ile?

Zestaw części do złożenia można zamówić na stronie producenta. Koszt zestawu to 32 USD, a przesyłki 16USD. Do tego pewnie dojdzie naliczenie przez urząd celny podatków, a przynajmniej tak było w moim wypadku.  Całość kosztowała mnie 230 zł. W skład zestawu wchodzą:

  • wyświetlacz LCD łącznie z szybką
  • płytka drukowana ze wszystkimi układami już zamontowanymi
  • akumulator
  • zestaw przycisków, gumek
  • głośniczek
  • krótki kabelek Micro USB -> USB
  • goldpiny do portu rozszerzeń
  • 2 części obudowy

Składowe zestawu można zobaczyć na zdjęciach poniżej:

Instrukcja składania na stronie producenta jest ładnie zilustrowana więc nie będę pisać w szczegółach co trzeba robić krok po kroku, a jedynie krótki opis:

  1. Montujemy okienko na przedniej obudowie, odlepiejąc pierw zabezpieczającą warstwę
  2. Do przedniej obudowy wsadzamy wszystkie przyciski łącznie z gumkami, wkładamy również suwak od zasilania
  3. Wsadzamy delikatnie wyświetlacz w zaciski
  4. Dokładamy płytę główną, przykręcamy 4 śrubkami z zestawu
  5. Przypinamy tasiemkę od wyświetlacza do płytki (czarny zacisk powinien być wysunięty, po włożeniu taśmy należy go docisnąć)
  6. Wkładamy głośniczek w prawe złącze z oznaczeniem „Speaker”, natomiast w lewe – baterię
  7. Dokładamy drugą część obudowy i dokręcamy śrubkami

Po złożeniu konsolka powinna wyglądać tak:

Jak widać nie jest to żadne filozofia, nie trzeba nawet nic lutować. Jedyne co trzeba uważać, to żeby za mocno nie dociskać wyświetlacza, oraz uważać na jego tasiemkę.

Przygotowanie karty MicroSD sprowadza się do pobrania struktury folderów w formacie ZIP i wypakowania go luzem na kartę pamięci. Do utworzonych folderów wsadzamy rozpakowane romy z rozszerzeniami takimi jak nazwa foldera (*.nes, *.sms itd.) Dokładna instrukcja TUTAJ.

Wykonanie

Generalnie nie ma się do czego przyczepić. Mimo, że konsolka jest do samodzielnego złożenia, nie miałem żadnych problemów ze źle spasowanymi elementami. Obudowa jest wykonana z twardego plastiku, który sprawia dobre wrażenie. Krzyżak oraz przyciski A i B, mają głebokie kliknięcie, te pod wyświetlaczem ze względu na podłużny kształt wciska się trochę trudniej. Wyświetlacz standardowy, pokazuje jak powinien, do takiego projektu myślę, iż nic lepszego nie trzeba było szukać. Głośniczek gra zaskakująco głośno na maksymalnym poziomie. Zastosowano ciekawy slot MicroSD, karta „trzyma się” za samym jego końcu, slot nie jest w żaden sposób obudowany jak w zwykle spotykanych tego typu konstrukcjach. Ogólnie jest ładnie, zgrabnie, konsolka jest mała, a bateria starcza na dużo godzin grania.

Software

Urządzenie na chwilę obecną obsługuje emulatory systemów: Game Boy, Game Boy Color, Game Gear, Nintendo Entertainment System i Sega Master System. Biorąc pod uwagę, że ESP32 jest dość słabym układem (do zastosowań związanych z emulacją) – jestem dość mocno zaskoczony, że jest w stanie nawet emulować gry z powyższych systemów. Jakość emulacji jest całkiem dobra. Czasem występują jakieś graficzne przekłamania, jakieś pojedyczne gry nie chcą w ogóle odpalać, ale nie jest źle. Front-end do odpalania emulatorów przypomina ten zastosowany w EmulationStation, ale oprócz wyboru danej gry, pokazania poziomu głośności i baterii nie oferuje żadnych dodatkowych funkcjonalności. Same emulatory też nie mają żadych dodatkowych ustawień, ale zapisują postęp gry podczas wciśnięcia klawisza „Menu”, po wybraniu znowu tej samej pozycji – gra jest wznawiana od tego momentu. Może update’y firmware’u coś w przyszłości zmienią (wychodzą w miarę regularnie, w TYM temacie na forum, w ostatnich wersjach dodano opcję skalowania, obsługę nowego mappera do NES, polecam wgrywać na bieżąco). Producent na swojej stronie udostępnia również szereg dodatkowych zastosowań urządzenia wraz z przykładami.

Galeria

Konsolka w akcji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *